Witaj nieznajomy!
Zaloguj | Pomoc (logując się akceptujesz regulamin!)


Tworzenie nowego bohatera:

Rejestracja - aby się zarejestrować, należy podać imię Twojego bohatera oraz adres e-mail, na który, zostanie wysłany mail z hasłem potrzebnym do pierwszego zalogowania się (potem będziesz mógł(a) je zmienić).

Twoja postać - masz do wyboru osiem różnych postaci (Flawia, Rodryg, Ulryk, Kryspina, Tamara, Ofelia, Rościmir, Izylda), z czego każda różni się klasą i statystykami, jakie będziesz miał(a) na początku gry.

Pola dodatkowe - jest to miejsce na dodatkowe informacje, które będą się wyświetlać przy Twojej postaci na forum i po ataku.



Zakładki w menu głównym:

Strona główna - tutaj wyświetlane są wieści.

Twój bohater - tu umieszczony jest opis Twojej postaci (statystyki, morale, ilość wojska, oraz umiejętności nabyte w trakcie gry).

Ekwipunek - tutaj możesz założyć różne przedmioty, które wykorzystasz m.in. podczas pojedynków lub walki z potworami.

Akademia - w akademii możesz nauczyć się dodatkowych umiejętności.

Wieża magii - tutaj poznacz nowe czary, które wykorzystasz podczas walki.

Jednostki - w tej zakładce możesz wyszkolić jednostki, które wspomogą Cię w walce z innymi przeciwnikami. Każda jednostka ma trzy statystyki (atak, obrona, strzał), Wszystkie jednostki posiadają pewne wymagania, co do poziomu postaci oraz ilości złota i zasobów wymaganych do zakupu jednej jednostki.

Rozbudowa- tu możesz wybudować budynki, które ułatwią Ci grę. Wszystkie budynki mają wymagania, co do levelu twojej postaci i kosztów, jakie musisz ponieść, aby go wybudować.

Chłopi - Możesz rekrutować kosynierow, lub możesz zatrudnić chłopów w odpowiednich miejscach pracy, gdzie będą zdobywać dla Ciebie zasoby potrzebne do rozbudowy zamku.

Zadania - tutaj możesz wykonywać różne zadania.

Arena - tutaj znajdziesz przeciwników, z którymi będziesz mógł walczyć.

Więzienie - do więzienia trafiają ci, którzy złamią prawo, lub zostaną schwytani podczas szpiegostwa.

Karczma - w karczmie możesz toczyć rozmowy z innymi graczami.

Skarbiec - tutaj możesz składować swoje złoto. (skarbiec narażony jest na rabunek przy ataku armią)

Bank - tutaj możesz składować bezpiecznie swoje złoto. (wpłata do Banku jest obarczona 10% prowizją)

Zbrojownia - tutaj kupisz przedmioty, które założysz potem na siebie.

Sklep - w sklepie kupisz różne miksturki.

Targowisko - na targowisku możesz wystawić na sprzedaż własne zasoby lub przedmioty.

Gildie - tu możesz założyć własną gildie lub przyłączyć się do gildii, która już istnieje.

Historia wojny - w tej zakładce widzisz, kto zaatakował Ciebie lub, kogo Ty atakowałeś przez ostatnie 24 godziny.

Wiadomości - tu możesz odebrać/wysłać wiadomości od/do innych graczy.

Zobacz profil - jeśli chcesz wysłać wiadomość, złoto lub zaatakować kolegę musisz wpisać w oknie poniżej jego imię lub id.



Inne:

Forum - na różnych forach możesz zadawać pytania dotyczące naszej gry, lub też pisać o bugach, które znalazłeś.

Statystyki - tu możesz zobaczyć podstawowe statystyki typu: ilość graczy, gracze online itd.

O nas - tu możesz napisać do twórców Destination of Heroes.



Gra:

Tury - co pół godziny dochodzi Ci określona ilość tur, które możesz wykorzystać na atakowanie, na wypełnienie zadań dodatkowych lub na naukę czarów i umiejętności. Ilość tur wyświetla się po prawej stronie ekranu w statystykach.

Atakowanie - żeby zaatakować przeciwnika musisz mieć dziesięć tur, po każdym ataku ilość posiadanych przez Ciebie tur spadnie o dziesięć. Po każdym ataku wyświetlają się statystyki. Zawarte jest w nich czy wygrałeś i jeśli tak to ile złota dostałeś ile doświadczenia zdobyłeś i o ile wzrosły twoje punkty ataku, obrony i magii. Po każdej przegranej walce twoje morale będzie spadać i stracisz trochę z posiadanego złota.

Zdarzenia losowe - co pewien czas będą się działy Zdarzenia Losowe, które mogą przynieść Ci zysku lub straty. Nowe losowe masz napisane na czerwono po prawej stronie ekranu.

Morale - Morale opisuje chęć twojego wojska do walki, im mniejsze morale tym mniej punktów obrażeń zadasz swojemu przeciwnikowi w czasie bitwy. Aby podnieść morale możesz wykonać jedno z zadań lub wypić piwo w karczmie. Jeśli masz zbyt niskie morale, to wyświetli Ci się czerwona wiadomość po prawej stronie ekranu.

Zdrowie - jeżeli Twoje zdrowie spadnie do zera nie będziesz mógł atakować innych bohaterów, aby je zregenerować musisz wypić miksturkę zdrowia w sklepie lub wykonać jedno z zadań. Jeśli masz zbyt mało życia, to wyświetli Ci się czerwona wiadomość po prawej stronie ekranu.

Lochy - w dziale zadania, możesz przemierzać lochy swojego zamku. W lochach znajdują się różne potwory, jak i pułapki. Każdy ruch zużywa 2 tury.

Surowce - są potrzebne do rozbudowy zamku, Aby je zdobyć musisz mieć chłopów i użyć ich w kopalniach. Żeby chłopi zaczeli pracować musisz mieć 50 lub 100 tur w zależności od surowca.



Gracze online: (1)

Mazzy,


Wieści z karczmy:

Duriel Mściwy (20:04): * Bez żadnego wysiłku podniósł topór i podstawił sobie jego krawędź przed oczy. Ostrze było gładkie jak jeszcze przed chwilą. Mężczyzna uśmiechnął się do siebie, po chwili odwracając się w stronę odrzwi. Teraz, gdy zagrożenia jako takiego nie było, mógł opuścić swą broń i z kpiącym uśmieszkiem spoglądać jak jaszczur umyka. Wzruszywszy ramionami Duriel wolną ręką pochwycił kaptur swojej szaty i naciągnął go na swą głowę. Wszak czeka go parę godzin wędrówki do swej kryjówki. Pokręci się tutaj jeszcze w okolicach tego przybytku, może trafi się taki jeden, którego również ma za zadanie ubić. Wolnym krokiem opuścił przybytek zaraz za Domkowem, by obserwować jego okolice z ukrycia.*
Domkow (20:00): *Wyszedł*
Duriel Mściwy (19:48): * Jakim cudem jego topór nie sięgnął Domkowa, tego Duriel nie wiedział. Wszak tamten szarżował na błękitnowłosego, zajęty więc był czym innym. No ale potężny jaszczur umknął przed ciosem. *
- Najwidoczniej jedni są silni tylko w grupie, a inni po prostu bardziej nietykalni od innych... i tchórzliwi zarazem.
* Pomyślał, widząc jak potężny zamach toporem spada na jedno z krzeseł i zamienia je w stertę drzazg leżącą na podłodze. Być może Domkow umknął mu przez ten cień, tylko ciężko ten cień wypatrzeć pośrodku izby. Mniejsza z tym, będzie jak podpisał. Prędzej czy później jaszczur padnie, a razem z nim jego towarzystwo. Uciekającym już się nie zajmował. Bardziej niż on jego myśli zajął topór, który mocniej uchwycił w ręce. *
Arnubis (19:38): * Gówno go obchodziło, co się tam z tyłu działo. Gonili go, kij z tym. Nikt nie dogoni błękitnowłosego... znaczy się, kilku takich jest. Ba, kilku się udało. Nawet ostatnio jeden go przegonił... ale nie był wielkim jaszczurem w pełnej płycie w ciasnej i zagraconej karczmie. Dalej krzycząc bardzo stylowo, pędził w stronę ściany. Okno! Ocalony. Kogo tam honor obchodzi? Skoczył weń i na zewnątrz się wydostał. Ha! I kto tu jest górą? Nie czekając na odpowiedź pomknął przed siebie, byle dalej od karczmy. *
Domkow (19:37): *Tak... Dwóch uciekło, a on miał hak w głowie. Znaczy zahaczony hak tkwił między hełmem, a resztą pancerza. Odczepił owy, zbierając się do kupy. Tak, ot żeby nie upaść. Zatem ukradziono mu miecz, a on miał łańcuch zakończony hakiem... Zastanawiał się nad nim, spostrzegając Duriela, co wziął się znikąd. Ot wyłonił się z cienia? Niech więc zdziwionym nie będzie, że przeciwnik mu w cień umknie, nie dając się trafić toporem...* Zginiesz!... Broni nie mam, zginiesz jutro, bądź pojutro! *Wysyczał to po czym umykać zaczął z gracją kulawego słonia, ku drzwiom, przewracając po drodze wszelkiej maści stoły, stołki i stoliki.*
Duriel Mściwy (19:25): * Błękitne oczy przypatrywały się z ukrycia trwającej walce. *
- Świetnie... dwie pieczenie na jednym ogniu.
* Mężczyzna w wieku dwudziestu siedmiu wiosen mruknął do siebie, strzepując ze swego kaptura i ramion zalegający nań śnieg. Żadnych rozmów, żadnych umizgów. Lepiej od razu przejść do rzeczy. Mężczyzna odziany w białawą pelerynę z kapturem i takież same spodnie wszedł do przybytku. W jednej ręce dzierżył już obusieczny topór, gotowy do użycia. Drugą zaś zdjął kaptur, ukazując zebranym czarne włosy okalające jego twarz. *
- Zapraszamy na taniec z jaszczurką... a może błękitnowłosym?
* Uchwycił mocniej swą broń, sadząc długie kroki ku jaszczurce jednak. Nie wolno pozwolić by błękitnowłosy padł z czyichś rąk. To muszą być jego ręce. Będąc już blisko uniósł topór w górę, mierząc na opancerzone lewe ramię Domkowa. Powietrze przeszyte zostało opadającym toporem. *
Mavair (19:24): *Odbił się lekko od wroga i zatrzymał tam, gdzie ten stał przed ułamkiem sekundy. Nie wiedział czemu... Przecież Arni z równowagi miał olbrzyma wytrącić, a cios w pas- przewrócić. Ale nic... Przez sekundkę analizował obraz bójki. Arni uciekał, więc i On uciekać powinien. Schował miecz i już, już ku drzwiom biec miał, ku wolności, gdy broń wielkoluda przed sobą ujrzał. Nie namyślając się wiele chwycił rękojeść dwuręcznego kawału żelaza i ciągnąc go po ziemi, wybiegł z karczmy.*
- Arni! Szczęścia Ci życzę! *krzyknąć zdążył jeszcze i miecz na ramie zarzucając, do czego wysilić się musiał, umknął w las, biegnąc w co gęściejsze krzaki.*
Arnubis (19:18): * Hmmmm... Co się działo? Nie do końca rozumiał. Z tego, co zakładał, jaszczurzysko powinno już leżeć przebite mieczem na ziemi. A nie leżało. Ani chybi, magik. Albo golem. W każdym razie, nie leżał, nie umierał. Biegł wprost na niego. Nie tak miało być. Zbyt wiele mu nie zostało czasu na zastanowienia... Odwrócił się i zaczął uciekać przed siebie, krzycząc na całe gardło słynne "AAAAAAAAAAAAAAAAAA!" ; i przeskakując ławy, krzesła i stoły. Może umknie? *
Domkow (19:12): *Jaszczur był postawniejszy od dwóch ludzi. Może nie razem wziętych, ale gdyby brać pod uwagę zbroję, to zdawać by się mogło, że ten niemały przecież gad, jest większy niżli ci dwaj ludzie, jakoś nieuzbrojeni, prawie w cale. Widząc, że Arnubis pragnie się przeciągać, pozwolił mu wygrać, by już po chwili szarżować na wroga... Ten jednak umknął w bok... Zmienić kurs, nie już nie da rady... Przydałby się pocisk, który nakieruje Domkowa na Arnubisa! Wtem Mavair zaatakował ciężkozbrojnego... O tak! Jeszcze drobna korekta i bez znacznej stratu pędu, z hakiem o hełm zaczepiony, szarżował na błękitnowłosego. Jeno miecz swój ciężki pozostawił, tam cztery kroki wcześniej.*
Mavair (19:07): *Widząc rezultat siłowania miecz opuścił i ruszył ku wrogowi. Te cztery kroki, które przeciwnik pozostawił między nimi, pokonał w trzech susach. Rękę z mieczem odsunął od siebie, by nie nadziać się aby. Skoczył płasko, celując w pas i uderzył barkiem w zbroję Domkowa. Jeszcze tylko głowę wcisnął w ramiona, coby łańcuchem w łeb nie oberwać.*
- Aaargh! *Metal... Ramię... Musiało zaboleć, ale przygotowany był na to. Na razie chciał przewrócić przeciwnika. Na leczenie przyjdzie czas.*
 
   

Twitter Facebook


Copyright © 2004-2009 by dzonder. Wszelkie prawa zastrzeżone. Webdesign by Anakeen.
[ Pomoc | Regulamin | FAQ | Drogowskazy | Twórcy | Kontakt ]

Valid XHTML 1.0! Valid CSS!