Witaj nieznajomy!
Zaloguj | Pomoc

Wkrocz do niepowtarzalnej krainy fantasy!

Rejestracja

DoH to gra mmorpg oparta na przeglądarce WWW. Aby w nią zagrać nie musisz nic instalować na własnym komputerze - wystarczy, że się zarejestrujesz.
DoH rozgrywa się w świecie bohaterów, smoków i magii. Możesz:

  • wybrać spośród różnych klas bohatera,
  • szkolić różnego typu jednostki,
  • zdobywać unikalne przedmioty,
  • zmierzyć się z innymi graczami,
  • szkolić własnego bohatera,
  • zdobywać doświadczenie,
  • rozbudować własny zamek,
  • założyć własną gildię,
  • przemierzać lochy,
  • komunikować się z innymi graczami poprzez wbudowany system wiadomości,
  • i wiele, wiele innych!!!

gfx-left-armGracze online: (1)gfx-right-arm

Ir Khazur,

gfx-left-armWieści z karczmy:gfx-right-arm

Suidualc (21:24): *Mężczyzną wstrząsnął nagły dreszcz, który zapewne spowodowany był powiewem jesiennego wiatru. Otworzył oczy i ze zdumienie spostrzegł iż wokół ciemno. Przysnąć musiał ze zmęczenia. Pusty kufel stał obok na stole, leniwy karczmarzyna ani jego dziewka nie pokusili aby go sprzątnąć. Rozejrzawszy się jeszcze raz ospale po pustej izbie na gospodarza zawołał. Gdy ten się zjawił, klucz od jednej z pustych izb odebrał, po czym wolnym krokiem ruszył na spoczynek. Dziś języka zasiegnąć mu się nie udało...*
Suidualc (16:07): *Chwil krótkich kilka minęło, jak kufel w połowie opróżnił. Nie dziwota to jednak, gdy do kogo gęby rozewrzeć nie ma. Palce mężczyzny nerwowo o blat stołu zabębnił, oznajmiając jego znudzenie*

-Szlag by to! Ni ducha żywego, jeno słup soli przy wejściu*zaklął cicho, po czym dodał jeno w myślach* Jeszcze się kto oń potknie, może by trza straże wołać...?
Suidualc (15:45): -Dzięki Ci piękne gospodarzu!

*Wzrok jego na chwile spoczął na drugim z gości.*Głuchy, li takoż jak inni języka w gębie zapomniał?*przez myśl wojowi przemknęło gdy piwo to od karczmarza odbierał. Nie rozmyślał nad tym jednak długo,zasiadł przy najbliższym z wolnych stołów, których to jak o tej porze pod dostatkiem było, a myśli jego pomknęły ku złotemu trunkowi*
Karczmarz: Już podaję, ino kielichy wytrę! Cierpliwości, zaraza... Suidualc piwo dla Ciebie!
Suidualc (15:32): *Suidualc zjawił się za Morhanem bezszelestnie, niczym cień. Jakoby nazłość mu czyniąc wrzasnął tubalnym głosem do gospodarza*

-Karczmarzu piwa! Jeno rychło!
Morhan (15:24): *Nagle karczmienne drzwi są otwierane z łoskotem. To znów Morhan rozgląda się i mówi* DAJCIE PIWA
Tornmann (23:26): *Podsłuchawszy co nieco o wiadomej sprawie, niepostrzeżenie wymyka się z karczmy i udaje się w stronę najciemniejszych zakątków, jakie zgotowała ta noc*
Tornmann (20:14): *Wchodzi z czarnym chartem, pies posłusznie siada obok swego pana i niechętnym wzrokiem spogląda na innych gości. Tornmann zagaja do siedzących obok: "Pssss...! Czy ktoś z was mógłby mi podpowiedzieć jaka tajemnica kryje się w sekretnym slowie dla przedmiotu, który posiadłem?"*
Strażnik: Dwóch stróżów prawa wkroczyło do karczmy po młotkowego, który mógłby zjeść lub ugryźć. Kogo? Zapewne kobietę, która zawisła jakiś czas temu nad swą pisaniną. Być może ona chciałaby i drżałaby. Nikt jednak nie mógł poznać przyszłości tych zastałych postaci, bo dla nich czas się zatrzymał. Dalmaeth i Ayenar zostali wyniesieni z karczmy.
Nariella (13:19): *Przyjęła ramię swego obrońcy i wraz z nim opuściła przybytek.*